Historia serwisu
Początki
Zaczęło się pewnie tak jak u większości. Pewnego dnia kolega podał mi linka do swojego klanu w grze GTA San Andreas, wszedłem na stronę i gdy ją przeglądałem na samym dole był napis "Załóż za darmo własną stronę internetową", myślę sobie czemu nie i tak się nudzę, a więc kliknąłem i na ekranie mojego monitora pokazała się strona vgh.pl. Wtedy tak naprawdę nie wiedziałem co to jest język php, ale wkrótce zamierzałem się go nauczyć. Zapytałem kolegę czy nie stworzy ze mną cytuję "amatorskiej strony o Wiśle Kraków", wtedy nie myślałem, że to tak się potoczy. Ten kolega pracuje również i na tej stronie jest nim WiktorF. Przeczytałem o co w tym wszystkim chodzi i kliknąłem Rejestracja. Po chwili wypełniłem wszystkie rubryki i moja własna strona została w tym momencie założona. Prawda, że proste?? Strona ta była bardzo amatorska i przedstawiała się pod linkiem wiselkakrakow.vgh.pl (aktualnie ta strona jest jeszcze w sieci, więc zapraszam do odwiedzenia mojego "cuda"). Po wejściu na stronę ujrzałem, teraz powiem ohydną skórkę, niebieską z wstawkami z piłek. Przeglądając panel admina natknąłem się wybór skórek było tam kilka, więc nie dawało mi to dużego pola do popisu. Mój wybór padł na PFT Red, gdyż pasowała kolorystycznie do barw Wisły Kraków. Po poustawianiu "dupereli" tj. nazwa strony i meta tagi zabrałem się za uzupełniani paneli. Szybko poszukałem strony, gdzie były wszelkie dodatki do CMS'a Extreme Fusion, bo właśnie ten CMS został zainstalowany na mojej stronie. Wstawiłem zegar na stronę oraz zrobiłem tabele, wtedy jeszcze Orange Ekstraklasy oraz tabele strzelców ligi. Przeszukiwałem inne strony na serwerach vgh o raz dbv i znalazłem kilka interesujących stron. Kilka pomysłów mi się spodobało, więc napisałem do adminów czy mogę użyć na swojej stronie ich pomysłów, kilku się zgodziło, kilku nie, lecz i tak byłem zadowolony, gdyż znalazłem fajny skrypt na nową nawigacje (menu). Gdy tylko otrzymałem skrypt zaraz wstawiłem na stronę i zaczęło nabierać to kształtów. Poustawiałem panele, więc zabrałem się za podstrony, zrobiłem ich kilka i nadszedł czas na newsy. Tutaj zaczęły się schody, jak pewnie większość na początku tak i ja kopiowałem newsy z innych stron. Było to typowe kopiuj-wklej. Panele gotowe, podstrony i newsy również więc nadszedł czas na otworzenie strony. W pierwszym tygodniu miałem 34 odwiedziny, zacząłem się zastanawiać czemu tak mało, więc zabrałem się za reklamę. Żmudne dodawanie do katalogów, wstawianie linku w opis strony i pisanie na różnych forach o stronie przyniosło sukces. Zaczął się pewien ruch na stronie, a potem widziałem tego efekty, gdyż złapałem trzech stałych bywalców na stronie. Mijały dni, tygodnie i miesiące i z dnia na dzień odwiedzin było więcej, żeby nie było tak cukierkowo niestety serwer na vgh zaczął się psuć. Notorycznie zrywał połączenie i trzeba było czekać kilka godzin, zanim wróciło do normy. Po kilku miesiącach męki trzeba było podjąć decyzję, dzięki której była szansa na rozwój, mianowicie przenieść stronę na inny serwer. Ale jak się szybko okazało nie można ponieważ na vgh nie było dostępu do bazy danych, więc jedyna możliwość robienie strony od nowa. Przedstawiłem to propozycję koledze, który powiedział, że to chyba nie zbyt dobry pomysł, ale powiedziałem, że biorę to na siebie.
Nowa strona, zaczyna się rozwijać
Miałem już jakąś wprawę w robieniu strony więc postanowiłem, zrobić od nowa stronę, na lepszym serwerze. Mój wybór padł na serwery lua.pl. Dostęp do bazy danych oraz ftp to było to czego szukałem, a lua mi to zapewniało. Adres strony to wiselkakrakow.lua.pl, niestety nie działająca już strona. A więc zaczęła się praca nad robieniem od nowa strony, tak naprawdę to było kopiowanie zawartości paneli i podstron na tamtą stronę. Po półtorej godziny strona było gotowa. Lecz zrobiłem pewien błąd w ftp i wszystko usunąłem przypadkowo, a więc znowu kopiowanie. Kiedy już skończyłem postanowiłem dodać parę nowych rzeczy na stronę, żeby to lepiej wyglądało. Kolega wykonał obrazki do menu, od razu lepiej się to prezentowało, bo stare były rozmazane. Zrobiłem więcej podstron dzięki czemu na stronie zrobił się większy ruch. Kiedy strona prezentowała się całkiem dobrze nastąpiło otwarcie numer dwa tylko, że tym razem strona byłą na lepszy serwerze. Statystyki rosły i rosłą także konkurencja, strony o Wiśle przybywały jak grzyby po deszczu. Pewnego dnia kiedy wszedłem na gadu-gadu otrzymałem wiadomość od pewnej osoby, która chciała połączyć siły był to admin strony wisla1906.tnb.pl. Po przedstawieniu mi czego on oczekuje bez wahania zgodziłem się, gdyż potrzebowałem w redakcji świeżą krew i głowę pełną pomysłów, a taką miał Trafal, który jest z nami do teraz. Współpraca układała się bardzo dobrze i nie było żadnych zgrzytów i problemów. Strona stopniowo się rozwijała i do redakcji dołączały kolejne osoby. Przez stronę przewinęła się rzesza newsmanów, lecz każdy z nich okazał się nie lojalny wobec nas i szybko kończył mu się zapał do pracy. Dzięki kilku pomysłom Trafala strona zaczęła się szybko rozwijać. Zrobiliśmy dużo podstron, dzięki czemu mieliśmy coraz więcej użytkowników, jak się potem okazało serwer na lua nie wytrzymywał tych obciążeń i bardzo, bardzo często na stronie widniała informacja o braku połączenia z MySQL.
Nowa domena, nowy serwer i nowy design.
Dzięki znajomością Trafala zyskaliśmy sponsora na serwer i domenę. Okazało się, że serwer jest bardzo mocny (korzystamy z niego aktualnie). Nadszedł czas wyboru domeny, po głosowaniu padł wybór na wisla-online.pl. Baza danych została przeniesiona na serwer i od razu było widać różnice między serwerem na lua, a serwerem na home.pl. Został ogłoszony nabór na stronie i zaczęło się wysyłanie setek informacji o naborze na gadu-gadu oraz forach internetowych. Dzięki tym ogłoszeniom redakcja powiększyła się o kolejne osoby, w tym między innymi o kompilatora Lukiego. Szybko powiedziałem mu, że jeśli zna jakieś osoby, które chciałby by pracować u nas to niech skieruje je do mnie. Po kilku minutach napisał mi, że znalazł osobę. Kilku z Was czytając to zastanawia się po co ja o tym piszę, powiem Wam, że miało to istotny wpływ na stronę. Po chwili napisała do mnie osoba o imieniu Bartek, mimo młodego wieku postanowiłem przyjąć go do redakcji i jak się okazało był to bardzo dobry pomysł. Bartek zaczynał jak osoba od prowadzenia relacji live, a skończył bardzo wysoko o czym później. Po kilku rozmowach z Bartkiem na gadu-gadu zorientowałem się, że ma dużo pomysłów i dzięki niemu nasza strona dużo zyska. Ponieważ brakowało osób do pisania Bartek zajął się pisaniem newsów co wychodziło mu bardzo dobrze. Minął pewien czas, a strona zaczęła odnotowywać statystyki o których nigdy nie marzyliśmy, codziennie na stronie pojawiało się od 100-300 osób, to bardzo dużo jak na stronę która istniała tak krótko. Do naszej redakcji zgłosił się Tyniu, dzięki niemu strona po pewnym czasie została całkiem odmieniona. Był grafikiem oraz znał się na projektowaniu designu strony. Porozmawiałem z nim chwile i zaproponował mi, że wykona dla nas layout. Byłem bardzo zadowolony, gdyż wiedziałem, że jest to rzecz którą potrzebujemy najbardziej w danej chwili. Po dwóch tygodniach przesłał mi projekt, który mi się bardzo spodobał, był w kolorystyce biało-czerwonej i wyglądał bardzo ładnie. Jednak jak zawsze musiało coś nie wyjść, zaczęły się poszukiwania osoby która zakoduje ten layout. Okazało się, że nie jest to łatwa rzecz i minęły trzy miesiące zanim znaleźliśmy kodera. Dogadaliśmy się i po tygodniu mieliśmy zakodowany layout. Po wgraniu go na stronę okazało się, że niestety nie wygląda tak jak miało wyglądać, kilka dni poprawek i wreszcie otrzymaliśmy pożądany efekt. Strona podług wcześniejszego wyglądu prezentowała się znakomicie, wszystko było idealne. Po kilku miesiącach nieustannej pracy, nadszedł czas na zmiany. Nie spodziewanie dostałem wiadomość na gadu-gadu, że kolejny serwis chce się z nami połączyć. Dzisiaj otwarcie powiem, że jest to strona, która istnieje w sieci już bardzo długo i jest jedną z lepszych stron o Wiśle. Na czym miało to polegać ?? Tym razem nie było to tak jak w przypadku łączenie z Trafalem, że on zostawia tamtą stronę i przechodzi do mnie. Właściciel tamtej strony oczekiwał, że zostawimy wszystko i przeniesiemy się do nich. Argumentował to tym, że mają profesjonalną stronę, a nasza jest amatorska. Propozycja była kusząca, ale miałem zostawić to na co włożyłem tyle pracy?? Podziękowałem za propozycje i powiedziałem, że z niej nie skorzystamy. Przez najbliższy miesiąc w różnych odstępach dostawałem wiadomości czy dalej jestem za tym, żeby się nie łączyć. Po tym jak ciągle byłem nie ugięty, admin tamtej strony odpuścił. Wtedy, my zabraliśmy się ostro do pracy, żeby pokazać tamtym, że była to dobra decyzja i że możemy być lepsi od nich. Przez pewien czas, nasza jak to określi admin tamtej strony "amatorska" strona była wyżej klasyfikowana w wynikach w wyszukiwarce google. Plasowaliśmy się na pierwszej stronie na czwartej pozycji, a oni zaraz pod nami. Pomyślałem, że naszej stronie przyda się kolejna odmiana i napisałem do Tynia, który wykonał dla nas kolejny layout i już ostatni w jego wykonaniu. Po raz kolejny mieliśmy problem znaleźć kodera. Trwało to tym razem dwa miesiące. Strona prezentowała się ładnie, tylko że po kilku miesiącach pracy na nim był zbyt amatorski dla nas, gdyż byliśmy coraz lepsi. Kolejny raz dostaliśmy potężnego kopniaka. Nasza strona została zaatakowana prze hakerów i okres w którym strona nie istniała w sieci przedłużył się do sześciu miesięcy. Po bardzo długim oczekiwaniu na start wreszcie się udało. Strona otrzymała nowy design, jednak dalej opierał się on o darmowy CMS jakim był Php Fusion. Jednak bogactwem strony jest z pewnością marytoryka i na tym skupialiśmy się najbardziej. Serwis był na biarząco aktualizowany i można powiedzieć, że pod tym względem byliśmy w ścisłej czołówce serwisów o drużynie "Białej Gwiazdy". Pewnego dnia kiedy wróciłem ze szkoły napisał do mnie Bartek (Billy) i zapytał mnie czy wie kim jest Kazimierz Kmiecik. Pomyślałem czy się postanowił pobawić w "zgaduj zgadula" jednak odpowiedziałem, że wiem ( fan Wisły powinien takie rzeczy wiedzieć), po tym oznajmił, że obecnie jako II trener Młodej Wisły przebywa on na zgrupowaniu w jego mieście. Postanowiliśmy, a raczej Bartek zadzwonić do hotelu i umówić się na krótki wywiad i ku naszej radości Pan Kazimierz zgodził się bez wahania. Na drugi dzień przeprowadził wywiad i wziął kilka autografów, które później były jako nagorda w konkursie. Pod koniec rozmowy powiedział, że jeśli czegoś byśmy potrzebowali to żeby zadzwonił. Miesiąc później zadzwonił ponownie do trenera Kmiecika i poprosił o namiar do któregoś z piłkarzy Wisły Kraków. Poprosił aby do niego zadzwonić jutro wieczorem. Tak też zrobił i około godz. 21:00 dowiedzieliśmy się, że specjalnie dla serwisu Wisla-Online.pl na wywiad zgodził się sam PATRYK MAŁECKI ! Przy okazji meczu z Legią, na który Bartek pojechał spotkał się z piłkarzem i 9 maja w restauracji "U Wiślaków" przeprowadził ponad 15 minutowy wywiad ( niedługo będzie na stronie ). Dzięki temu statystki gwałtownie wzrosły. Temu wywiadowi również zawdzięczamy to, że mamy cały czas kontakt z klubem. Wtedy to postanowiłem, zrobić coś dzięki czemu. strona wygląda teraz jak wygląda.
Współpraca z Cwaliną
Pewnego dnia o pierwszej w nocy, nudzą się przeglądałem portfolia dobry osób od projektowania stron internetowych, aż natknąłem się na Krzysztofa Cwalinę i jego portfolio. Zauważyłem, że jest otwarty na współprace i postanowiłem napisać do niego i przedstawić mu nasz plan na rozwój. Przez najbliższe dni czekałem z niecierpliwością na odpowiedz. Wcześniej nikogo nie poinformowałem o tym, że napisałem. Tak naprawdę nie byłem nastawiony optymistycznie, ale liczyłem na cud. Nadszedł dzień w którym otrzymałem odpowiedz. Siedzą sobie u kolegi postanowiłem wejść na maila i sprawdzić czy mam wiadomość, okazało się, że dostałem odpowiedz. Kliknąłem na wiadomość i poczułem się tak jak był dostawał najważniejszą wiadomość w swoim życiu. Po przeczytaniu maila nie wierzyłem, że to dzieje się naprawdę, oszalałem z radości. Krzysztof zgodził się wykonać (nie odpłatnie) layout dla naszej strony. Wtedy wiedziałem, że teraz trzeba zrobić coś co pozwoli nam się wybić. Postanowiłem zakupić nowego profesjonalnego CMS'a. Po przeszukaniu w Internecie wiadomości o różnych CMS'ach mój wybór padł na CMS'a w wykonaniu Wrex'a. Krzysztof skończył design, który bardzo mi się spodobał, czas znaleźć kodera. Bałem się, że po raz trzeci będę problemy z tym, lecz okazało się że tym razem poszło bardzo szybko. Początkowo miał kodować ktoś inny, lecz ze względu na koszty, zwróciliśmy się do znanego i profesjonalnego kodera - Hajka. Zakodował nam to bardzo szybko, bo w przeciągu 2 dni i layout powędrował do Wrex'a. Od niego po kilku dniach otrzymaliśmy gotowy layout wraz z CMS'em. Wgraliśmy na stronę, lecz jak zwykle coś nie grało, kilka poprawek Wrex'a oraz kilka poprawek Hajka dało końcowy efekt, który widnieje teraz na stronie.
Dział będzie uzupełniany na bieżąco.
Patrykb1991
Wyniki
Poprzednia kolejka | Następna kolejka
| Górnik Zabrze | 1-0 | Ruch Chorzów |
| Jagiellonia Białystok | 2-0 | Lech Poznań |
| Zagłębie Lubin | 1-0 | Arka Gdynia |
| Widzew Łódź | 0-0 | Polonia Warszawa |
| Lechia Gdańsk | 2-0 | Śląsk Wrocław |
| Wisła Kraków | 2-1 | Polonia Bytom |
| Legia Warszawa | 0-2 | GKS Bełchatów |
| Korona Kielce | 1-0 | Cracovia |
Szybka tabela
| 1. | Polonia Warszawa | 4 | 7 - 1 | 10 |
| 2. | Jagiellonia Białystok | 4 | 7 - 2 | 10 |
| 3. | GKS Bełchatów | 4 | 8 - 5 | 9 |
| 4. | Wisła Kraków | 4 | 4 - 3 | 9 |
| 5. | Korona Kielce | 4 | 4 - 3 | 7 |
| 6. | Legia Warszawa | 4 | 3 - 6 | 6 |
| 14. | Śląsk Wrocław | 4 | 3 - 5 | 4 |
| 15. | Polonia Bytom | 4 | 2 - 6 | 1 |
| 16. | Cracovia | 4 | 3 - 11 | 0 |
Cytat tygodnia
“To co zapadło mi najbardziej w pamięci, to mecz z Odrą Wodzisław, po którym cały stadion krzyczał: Marcelo! Marcelo! Marcelo! To było dla mnie bardzo emocjonalne doświadczenie.“ - Marcelo tuż przed wyjazdem do Eindhoven.
Sonda
Zawodnik miesiąca
Dane: Marcelo Antônio Guedes FilhoW Wiśle od: 2008
Wartość: 2.500.000 ?
Liczba głosów: 5
Liczba oddanych głosów: 17
Procent zgodności: 29%
Liczba wyróżnień w ZM: 1




























